Thursday, January 13, 2011

Jak wolne sa media w Polsce.

Wolnosc mediow, poza isntnieniem struktur demokratycznych, jest jednym z glownych wyznacznikow poziomu wolnosci spolecznestwa. W krajach uznawanych za wolne mozna prezentowac rozne opinie i punkty widzenia oraz krytrykowac rzad bez obawy negatywnych konsekwencji ze strony rzadu lub bedacej u wladzy partii politycznej.

Videofact dodalby do tego takze to, ze jednym z wyznacznikow wolnosci jest wolnosc badan historycznych oraz swoboda dostepu do istniejacych archiwow. 

Wolnosc slowa jest podstwa i wydawaloby sie, ze kraje ktore odeszly od komunizmu beda ja cenic, chronic i przestrzegac przed jakimikolwiek ograniczeniami.

Otrzymalismy z Polski apel, ktory dotyczy tej kwestii. Publikujemy go ponizej.


Do:
Prezes Rady Ministrów Donald Tusk
Prezydent RP, Marszałek Sejmu RP, Prezes TVP
Al. Ujazdowskie 1/3
00-583 Warszawa
cirinfo@kprm.gov.pl


My, niżej podpisani, wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec ograniczania wolności słowa w Polsce, w czym ostatnio aktywnie uczestniczy Zarząd Telewizji Polskiej. Wyrzucanie z ramówki TVP programów o wysokiej wartości merytorycznej, takich jak „Pod prasą” Tomasza Sakiewicza, „Misja specjalna” Anity Gargas, „Antysalon” Rafała Ziemkiewicza, „Bronisław Wildstein przedstawia” i – ostatnio - „Warto rozmawiać” Jana Pospieszalskiego, pozbywanie się z mediów publicznych profesjonalnych i rzetelnych dziennikarzy takich jak Joanna Lichocka, Jacek Karnowski, Jacek Sobala, Katarzyna Hejke, Grzegorz Górny, Tomasz Terlikowski, Dariusz Karłowicz, - jest jawnym zamachem na wolność słowa w Polsce.

Część z nas pamięta jeszcze czasy pisania na murach haseł „Telewizja kłamie!” i stanowczo nie życzy sobie powrotu cenzury. Telewizja publiczna jest własnością Społeczeństwa, nie rządu. Obrona niezależnych dziennikarzy jest nie tylko naszym prawem, ale i obowiązkiem.

Niniejszym pragniemy wyrazić im nasz najgłębszy szacunek i wdzięczność za ich odwagę i determinację w obronie prawdy, a także zapewnić o naszej solidarności.

Brak odpowiedniej dociekliwości mediów w rozliczeniu działań polskich władz w sprawach istotnych, takich jak
bezpieczeństwo energetyczne, podwyższenie podatków, czy stan budowy dróg jest groźnym symptomem.

Jednak skalę cenzury w Polsce skrajnie pokazał sposób relacjonowania śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Redukowanie debaty publicznej do propagandy na rzecz rządzącej partii dzieje się przy pozorach pluralizmu, który stwarza wielość ośrodków przekazu. Nakręcanie spirali nienawiści wobec demokratycznej opozycji przez media i wykreowane przez nie autorytety – doprowadziło do morderstwa na tle politycznym w Polsce.

Ograniczanie wolności słowa jest działaniem na szerszą skalę i dotyczy nie tylko dziennikarzy, ale także historyków, takich jak np. Paweł Zyzak, dr Sławomir Cenckiewicz, czy socjologów (prof. Andrzej Zybertowicz). Władza pozwoliła sobie ostatnio nawet na ingerowanie w treść kazań – ks. prałat płk Sławomir Żarski po wygłoszeniu patriotycznego kazania 11listopada 2010 r. został „upomniany” przez Bronisława Komorowskiego. Wobec takich praktyk wyrażamy swój stanowczy sprzeciw.

Uniemożliwianie dziennikarzom i historykom wykonywania swojego zawodu, a nawet represje stosowane wobec księży – dość przywołać przykład księdza Stanisława Małkowskiego - to właściwości systemów totalitarnych.

Jeśli dziennikarze prześladowani z powodu wierności sumieniu, nie zostaną przywróceni do pracy lub jeśli dojdzie do wyrzucenia z telewizji programu „Warto Rozmawiać”, będziemy zmuszeni bronić wolności słowa do skutku w Polsce i na arenie międzynarodowej. Media, które zamiast patrzeć na ręce władzy stają się jej tubą propagandową, przestają być gwarantem systemu demokratycznego. Dotyczy to zarówno mediów prywatnych jak i publicznych. W tej sytuacji odebranie głosu niezależnym dziennikarzom stanowi realne i bardzo poważne zagrożenie dla polskiej demokracji.

Niżej podpisany/a:

Ewa Stankiewicz - w imieniu Stow. Solidarni 2010
53-121 Wrocław
autor6328@petycje.pl

No comments:

Post a Comment